Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DS. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 września 2013

DS - Migonetta Solvith


"Ludzie bywają czasem bardzo irytujący, wykazując się przy tym brakiem umiejętności czytania - nieraz doprowadzają mnie do bycia niemiłą." [...] "niekoniecznie przywiązuję uwagę to gustów innych ludzi." - to jedne z nielicznych odpowiedzi, które otrzymałam od Migonetty (dawniej K.A.T.I.E.).

Zdobyła szybki rozgłos dzięki tworzeniu wymyślnych grafik, ale jak sama przyznaje do tej pory nie ma pojęcia, dlaczego to właśnie jej się udało. Jak każda wybitna artystka, również zaczynała od zera. Miała nawet nieciekawą sytuację z zapożyczaniem fryzur pochodzących z ubieranek, w rezultacie jednak udało jej się z całej sprawy wybrnąć z klasą i opanowaniem. Poproszona o zdradzenie kilku rad stanowczo wymieniła między innymi to, że potrzebne jest szczęście, ale również samozaparcie. "Tego pozostaje życzyć wszystkim czytelnikom" - dodała.

Sławna osoba zazwyczaj nie martwi się o stan swojego portfela, jednak w tej kwestii Migonetta ma zupełnie inne zdanie. "W czasach kiedy Stardoll było moją wielką fascynacją miałam zawsze status Superstar i pełno wirtualnej waluty (przyp.red). Kupowałam stare rzeczy w bazarze i ciągle przemeblowywałam apartament. Aktualnie coraz rzadziej wydaję na to pieniądze, po prostu dlatego, że o wiele mniej czasu spędzam na tej stronie. Mam jednak takie okresy, że znów chce mi się pobawić i wtedy robi się przyjemnie, ponieważ blisko znajduję miejsce idealnie do tego przeznaczone. Aktualnie zaglądam tu po to, aby przeczytać nowe wiadomości, wpisy do KG, ewentualnie przebrać lalkę. Zajmuje mi to mniej więcej 10 minut dziennie." Szybko roześmiała się, gdy zapytałam ją o oszczędzanie. "Jeśli chodzi o pieniądze realne, wszystkie idą na ciuchy, a te z telefonu idą na wirtualne ciuchy - na Stardoll. Czasem próbuję podchodzić do życia bardziej racjonalnie, ale raczej nie przynosi to długotrwałych skutków,  niestety."

Alekandra: Czy uważasz, że na Stardoll można zawierać prawdziwe przyjaźnie?
Migo: Jak najbardziej. Miałam tu wielu prawdziwych przyjaciół. Problemem jest to, że kiedy oni odchodzą, ze Stardoll często urywa się kontakt.

Aleksandra: Czy Stardoll oddziałuje na Tobie złe/dobre emocje?
MigoStardoll jako instytucja nie, jednak ludzie bywałą czasem bardzo irytujący, wykazując się brakiem umiejętności czytania, nieraz doprowadzają mnie do bycia niemiłą. Bywa to i w drugą stronę, ponieważ tak jak już wspominałam, spotkałam tu wielu bardzo fajnych stardoll'owiczów.

Migonetta bardzo wierzy w polską blogosferę. Czy tworzenie grafiki dla niszowych blogów sprawia Ci przyjemność, czy liczysz po prostu na szybki zarobek? Nie sądzę w ogóle że takowe istnieją. Są blogi mniej popularne i bardziej. Początkowo przyjmowałam wszystkie zamówienia jakie do mnie docierały, teraz jednak uważniej selekcjonuję zamówienia. Dla mnie nie jest istotne kto i po co umieszcza nagłówek wykonany przeze mnie. Rysowanie jest dla mnie swoistym hobby, ale uwierz, że nie łatwo jest szybko zarobić przy każdej okazji.

Aleksandra: Czy cofnęłabyś się do dni, w których poznałaś tę stronę?
MigoOczywiście, to jest i było jednym z moich największych stardoll'owych marzeń. Wrócić do czasów kiedy na Stardoll miałam prawdziwych przyjaciół. Do czasu, w którym nikt o mnie graficzce nie słyszał (ze mną włącznie). To były piękne czasy i wspominam je zawsze bardzo ciepło

Jak sama potwierdza, jej wirtualny styl zupełnie nie odzwierciedla tego w realnym życiu, "no może poza upodobaniem do bardzo wysokich obcasów." - dodała, uśmiechając się. "Uwielbiam chodzić po sklepach (niestety jak już wcześniej wspomniałam, nadmiar pieniędzy mnie nie dotyka). Staram się ubierać w to co w szczególności mi się podoba, niekoniecznie przywiązując uwagę do gustów innych ludzi. Często czytam blogi o modzie, inspiruję się mnóstwem osób. Więc moda to bardziej moje hobby niż konkretne zainteresowanie." Zapytana o swój wyłączny wyznacznik mody stanowczo odpowiedziała, że nie może podać nazwiska konkretnej osoby, bo jej ideał składa się ze zbyt wielu rzeczy.

Wywnioskowaliście już pewnie, że życie stardollowej gwiazdy nie jest takie, jakby się to mogło wydawać. Każdy z nas ma swoje wzloty i upadki, jednak talent pozostaje na zawsze.
"Trzymajcie się cieplutko."

DS - wstęp


Dziennikarskie szaleństwo, w skrócie DS to nowy cykl, który będę miała przyjemność dla Was poprowadzić. Dział ten będzie miał na celu przybliżyć Wam obyczaje i zachowania znanych osobistości na Stardoll, dzięki czemu poznacie wiele ciekawych faktów dotyczących zagadkowego życia sław. Dowiecie się także jak można na tym sprytnie skorzystać, zbytnio się nie wysilając. Zachęcam Was kochani do śledzenia artykułów sygnowanych nazwą DS, bo „kto czyta, nie błądzi”. 

Pokrótce o mnie, czyli autorce. Nazywam się Aleksandra, mam 17 lat i pochodzę z Polski, gdzie wówczas zamieszkuję. Na Stardoll kryję się pod niebanalnym pseudonimem: Gilek. Swoją przygodę z tą stroną rozpoczęłam w roku 2009, jednak niecały rok temu wkroczyłam dopiero w sferę twórczości blogowej. Na co dzień zajmuję się nauką oraz dziennikarstwem, gdzie od ponad roku zajmuję poczesne miejsce redaktora naczelnego w gazecie szkolnej. W bliższej przyszłości planuję rozpocząć studia w tym kierunku, a także wyjechać za granicę. To tyle jeśli chodzi o mnie, a ja chciałabym teraz wysłuchać co sądzicie o nowym cyklu i czego mniej więcej oczekujecie czytając wspominane artykuły - wywiady.

EDIT: SNEAK PEEK


"Ludzie bywają czasem bardzo irytujący, wykazując się brakiem umiejętności czytania - nieraz doprowadzają mnie do bycia niemiłą." [...] "niekoniecznie przywiązuję uwagę to gustów innych ludzi." - MS